niedziela, 17 kwietnia 2016

Bycie sobą...

Bądź sobą... Niby takie łatwe a wcale tak nie jest.
Mówią nam bądź soba... A czy tak robimy? Ludzie lubią przybierać maski na twarz, ciekawi mnie czemu to robią. W koncu nie każdy jest idealny. Ja staram sie zawsze byc soba! Nie ukrywam sie z moja pasja, stylem, charakterm. Przecież to mnie charakteryzuje- wyróżnia od innych.
Niby skad wzięło sie powiedzenie ze kazda "laska" taka sama, bo kazda sie tak samo zachowuje, tak samo ubiera.
Czesto zmieniamy otoczenia z rożnych przypadków (przeprowadzka, nowi znajomi, milosc, rodzina) i próbujemy sie do niego dostosować ja mowię NIE! Każdy jest inny, czemu masz byc taki sam jak ktoś inny. Przecież twój chłopak/ dziewczyna/ przyjaciółka/ przyjaciel kochają cie za to jakim jestes.

Czesto mysle o "maskach" na twarzy zakładanych przez ludzi, bo przecież nigdy nie wiadomo czy ktoś jest taki na serio czy udaje. Skad wtedy mam wiedziec czy moge jej ufać, czy warto z nią/nim w ogole rozmawiać. Nigdy nie wiadomo dlatego jak poznajesz nowych ludzi to nie miej odrazu 100% zaufania, bo nigdy nic nie wiadomo.

Umiesz liczyć, licz na siebie i przyiaciół!


Tak przy okazji mała sesyjka, mam nadzieje, że post wam sie podobał!





















poniedziałek, 7 grudnia 2015

Moja moda

Mój styl jest dosc szalony. Lubie bawić sie moda, dziwne kombinacje, szalone fryzury. Każdy ma swoj styl, choć nie raz słyszałam, ze to nie prawda. Podobno wiele osób małpuje stroje itd... czy to prawda? Według mnie nie, przecież taka osoba nie pójdzie do sklepu w którym cos kupiłeś, nie ubierze sie tak samo w 100%. To nie możliwe, doda cos od siebie, moze cos zmieni albo nie będzie to idealne odwzorowanie naszej stylizacji.

No rozumiem, idziesz miastem a tu nagle widzisz koleżankę w twoich butach, które kupiłaś tydzień temu. W tym momencie wielu osobą skacze gula. Nie mi, dla mnie to jest satysfakcja z tego ze jestem dla kogoś wzorem. No bo skoro skopiował, to oznacza ze mu sie to podoba, ze fajnie w tym wyglądasz. Czy to cos złego? Zawsze patrzymy na negatywny, a niezauważamy pozytywów. Przecież, one nas otaczają. Skupiamy sie na bzdurach... bez sensu. Patrz na plusy nie tylko na minusy. 

Wracając do mojej mody, bo troche zboczyłam z tematu. Jest ona szalona, nie lubie nudnych strojów, no okej cała na czarno... przecież taka moda. No właśnie nie. Przecież jak tak sie ubierzesz to niczym sie nie wyróżniasz. Chce byc widoczna. Okej ubiorę sie na czarno ale do tego wezmę neonowe buty, bądź szalona fryzura, dziwna (w dobrym sensie) torebka. Cos dodatkowo, aby ludzie przechodzący obok pomyśleli- Ale ta dziewczyna zajebiscie wygladała... Żeby tak było musisz byc kreatywnym. Baw sie moda, dodatkami wykraczaj poza granice.





                   Bluza- H&M
             Spodnie- Calzedonia 
                  Koszula- Sinsay
                  Buty- Converse 

czwartek, 3 grudnia 2015

Like na instgramie..

Mój instagrama cieszy sie średnia popularności. Posiadam ponad 550 obserwatorów i po 250 serduszek pod zdjęciem. Wiele osób uważa ze kupuje bądź nie wiem co robię ze tyle ich posiadam. Bardzo mnie to denerwuje! Instagrama mam 3 lata przez ten czas posiadanie tylu obserwatorów to chyba normalne, to ze mam tyle lików pod zdjęciem zawdzięczam mojemu staremu blogowi. Tam nabyłam wielu obserwatorów itd. Ludzie którzy wytykają nam takie rzeczy przed nos sa chamscy. To jest denerwujące, nic o tobie nie wiedza a sie wymądrzają... Znam wiele osób z wyglądu, zachowania normalnych a na portalach typu instagrama, ask podbijają sieć. Czy to oznacza, ze kupują polubienia czy obserwatorów? Nie!

Nawet gdyby jakaś osoba to robiła to jest jej interes bawienie sie w takie rzeczy. Chce niech robi, ale nie wtrącamy sie w to. 

Popularność można zdobyć posiadając pięknego instagrama, bądź śpiewając, tańcząc, rysując. Jest wiele możliwość. Nie każdy kupuje serduszka czy cokolwiek. Ja nie dbam o wygląd mojego instagrama, chce żeby zawierał wazne zdjęcia, momenty mojego życia. 

Macie ciekawego instagrama? Podzielcie sie nim w komentarzach na pewno odwiedzę :) 

Zapraszam na mojego VIVCIOUX


To instagrama mojej bardzo dobrej koleżanki. Uwielbiam jej instagrama jest taki idealny. Na dodatek ona śpiewa, i to nieziemsko!! Bardzo serdecznie zapraszam na jej instagrama!!! 
"cliffordxbae"- nazwa 
https://www.instagram.com/cliffordxbae/ link




sobota, 28 listopada 2015

Test maskary Maybelline Lash Sensational



Ostanio skonczyła mi sie maskara (Astor  Stimilash Volume), osobiście bardzo ja polecam daje super efekt na moich rzęsach, lecz postanowiłam wypróbować czegoś nowego. Wybrałam sie do Rossmanna przeglądałam najróżniejsze maskary. Rożne szczoteczki, formuły. Natknęłam sie na Lash Sensational bardzo spodobała mi sie szczoteczka wiec postanowiłam, ze ja kupie. Już następnego dnia ja wypróbowałam, pomalowałam nią rzęsy i byłam zachwycona! To co ona zrobiła to była magia. Najlepsze jest to ze możesz sama wybrać jaki efekt chcesz uzyskać, moze to byc delikatne podkreślenie lub mocne- efekt sztucznych rzęs. Zakochałam sie w niej od tamtego użycia. Bardzo ja polecam. Producent gwarantuje nam ze:
•umożliwia rozłożenie rzęs do wewnętrznego kącika(z czym sie zgodzę, moje rzęsy da długie i cieżko mi jest pomalować zewnętrzny i wewnętrzny kącik ta szczoteczka mi to umożliwia)
•dociera do najkrótszych rzes(osobiście posiadam gdzieniegdzie krótsze rzęsy i ona je wydłuża i pogrubia, rownież zgodzę sie z producentem)
•precyzyjnie rozdziela dłuższe rzęsy(i tu pojawiają sie pewne uwagi. Według mnie nie dokonać jest to zgodne z prawda, dziewczyny które nie bedą wprawione w malowanie rzęs nie poradzą sobie z nie posklejaniem ich. Na szczoteczkę loduje duża zawartość maskary, trzeba posiadać umiejętności aby, dobrze i sprawnie pomalować rzęsy)
To jest moja opina o tej masakrze mam nadzieje ze wam sie podoba post ^^ :*


Przed i po






niedziela, 15 listopada 2015

Passions

Pasje.. każdy takie ma :) Moje to taniec, blogowanie, konie, moda, kosmetyki.

W wieku 6 lat zaczęłam trenować karate. Mój tata, gdy był dzieckie, nastolatkiem chodził na karate zaszedł daleko bo do brązowego pasa, uważał, że nauczy mnie to dyscypliny, pokory oraz ujemiętności walki, dlatego też trenowałam.

Od przedszkola tańczyłam taniec towarzyski, bardzo go lubiałam. W klasach 1-3 byłam już na nawet niezłym poziomie jak na mój wiek. Lecz gdy zaczęłam trenować rownież Hip-Hop od 3 roku mojej edukacji, zrezygnowałam z towarzyskiego. Do dziś (2 klasa gimnazjum) trenuje Hip-Hop i nie zamierzam z tego rezygnować. Moja trenerka jest bardzo wymagająca, mamy pomysłowe układy i zawsze uczę sie czegoś nowego. Taniec bardzo rozwija dzięki niemu umiem sie poruszać i nie mam problemu na żadnych imprezach. Jestem tez bardzo rozciągnięta ale to zasługa rownież karate. Szpagat to dla mnie pestka. Polecam każdemu taniec niezależnie jaki, jest to przydatna i pasjonująca umiejętności. 

Kosmetyki, moda jest to w mnie od zawsze. Moja mama ma mega wyczucie stylu. Zawsze modnie i zaje***cie ubrana. Jak byłam malutka około 3,4 latka i więcej to, gdy mamusia oglądała Faschion TV, przebierałam sie i urządzałam własny pokaz mody. W późniejszym etapie kochałam robić projekty rożnych ciuchów. Zawsze chvia byc projektantką mody, lecz wiem ze nie wybije sie z pośród tylu projektantów. Od 11 roku życia zaczęłam oglądać filmiki na YouTubie o kosmetykach. Mega mnie to jarało. Pierwsza vlogerka, która oglądałam to RedLipstickMonster, byłam nią zachwycona to jak mówiła o kosmetykach, testowała je, robiła makijaże. Oglądam ja do dziś jest dla mnie wzorem jak inne blogerki: ssarusska, stylizacjeTV, zamianoholiczka, katOsu, Olciiak, maxineczka. Te piękne makijaże jakie wykonują sa cudowne! Od tamtego czasu zaczęłam kolekcjonować kosmetyki, teraz jestem uzależniona od nich. Ciagle kupuje cos nowego, testuje itd. Bede dzielić sie z wami nowymi doświadczeniami z kosmetykami, jak potrzebujecie rady to z chęcią ja udzielę.  

Konno jeżdzę od 2 lat, kocham to robić. Idzie na to strasznie dużo kasy i powoli zaczynam z tego rezygnować. Zaczęłam jeździć u koleżanki która miała 3 konie. Bardzo to polubiłam i skończyło sie tak, ze trenuje w stajni. Prowadzi ja przemiła dziewczyna, najlepsze jest, ze kiedyś jak byłam malutka to mnie znała, choć ja tego nie pamietam. W stajni mamy około 13 koni, panuje domowa atmosfera. Chciałbym zdać na odznakę ale mam tyle zajęć ze nie mam czasu nawet sie przygotować i zobaczymy co zrobię, bede zdawać wam relacje. 

Tak przedstawiają sie moje pasje, jakie wy macie hobby? Co lubicie robić? Podobał wam sie post? Proszę kilka zdjeć
                                       
                                       

czwartek, 24 września 2015

Chora

Witajcie

Już tydzień choruje, mam dość, ciągle leże w łóżku i nic nie robie-to do mnie nie podobne, iż ja ciągle coś robie, nie umiem usiedzieć w miejscu. Na początku to był straszny ból głowy, zatkany nos i uszy, dreszcze. Teraz to istny koszmar po paru dniach miałam chrype i skrzypiałam jak stare skrzypce-podobno, potem przestałam mówić (no chyba, że szeptem) i dalej mi sie to trzyma, mam straszny kaszel dosłownie całe płuca mi wyrywa, zatkany zakatarzony nos, bóle głowy, zatkane uszy, dreszcze w dalszym ciągu, gorączka. Tak oto prezentuje się moja choroba. W wtorek byłam u lekarza, stwierdził, że mam zapalenie krtani, dostałam antybiotyk. Do szkoły nie chodzę prawie tydzień-już widze ten materiał do nadrabiania....

Na szczęscie mam sposoby na poprawe chumoru, takie jak:
-Jogurt z owocami (jogurt naturalny, świerze owoce np. maliny, borówki, truskawki, jagody oraz odrobina miodu na osłodę).
-Herbatka z cytryną i miodem.
-Fajny film, najlepiej komedia.
-Drzemka w trakcie dnia.
-Słonecznik, kocham słonecznik mogłabym go jeść kilogramami!
-Oraz mój kochany blog.

Co wy robicie jak jesteście chorzy? Jak spędzacie dni? 



środa, 23 września 2015

Na wstęp

Hejo! Informacje o mnie znajdziecie po prawej stronie bloga :)

To jest już mój 3 blog, może 4 heh. Pierwszy usunął mój tata-nie tolerował tego, 2 jeszcze istnieje ale nie pisze tam bo chcem zacząć od początku i jeśli dobrze pamiętam to był jeszcze jeden o Rihannie bo ją uwielbiam.

Dla mnie ten nowy blog to nowy rozdział w moim rzyciu. Dziś nie będę się rozpisywać, dodam wam moje zdjęcia. Aktualnie jestem chora, więc post modowy będzie jak wyzdrowieje (oby niedługo-mam dość).